Urządzenia gastronomiczne
Obaj myśliwi spostrzegli to od razu, ale zobaczyli jeszcze coś: mianowicie z drugiej strony skały wybiegały inne ślady, które następnie zeszły się z tropem Indianina. — Co o tym myślisz? — zapytał Davy. — Że za tą skałą obozowali jacyś ludzie, którzy ujrzawszy Indianina, zaczęli go ścigać. — Słusznie. Być może są już z powrotem. — Albo może część z tych ludzi została za skałą.
Ale tu stoi Old Shatterhand, to przede wszystkim jemu i Winnetou zawdzięczam życie. — Wiem o tym i martwi mnie, że teraz mogę im po prostu, tylko podziękować. Wyciągnął do Old Shatterhanda obie ręce. Łzy perliły się na jego zapadniętych policzkach. Old Shatterhand uścisnął pokaleczone dłonie, wskazał na niebo i rzekł serdecznie: — Niech pan nie dziękuje ludziom, drogi przyjacielu, ale naszemu Panu w niebiosach, że dał ci dosyć siły, abyś mógł znieść urządzenia gastronomiczne cierpienia. bug de_dust2 Babcia okropna spokojnie oznajmia nierdzewne przekonania.